Urocze że w międzyczasie weszło kilkanaście marek różnych importerów i nie mają problemu z opłacalnością a wręcz przeciwnie przejmują salony stellantisa. ale czego się spodziewać jak się wrzuca spleśniałe kotlety z przed pół dekady. Nie czepislbym się gdyby nie zrzucono kursu wykupiono freefloat upychano emisję prywatne scalenie uchwalono PKD a dziś ciągnie 2 lata zawieszenie. Jak się wchodzi na parkiet to do współpracuje z rynkiem a urojenia można puszczac w sp zoo w JPK albo na kontroli skarbowej