Dalej jestesmy w kanale wzrostowym. A bylismy przy gornej granicy.
Wczorejsza przecena spowodowala ze spadlismy raptem do jego srodka. Jak bedzie bida to i od 45 mogli bysmy sie odbic.
Ale nie ma co plakac.
Weekend, wodeczka i od przyszlego miesiaca rosniemy.