Może fund reorganizujący portfel i wywalający papiery bez potencjału. Może skarb państwa, jak budżet nie będzie się spinał.
Szorty nie muszą niczego pożyczać, bo i tak ulica jest za cienka, żeby ich wywieźć. A marzenia o tajemniczym kapitale, który wyciagnie kurs na stówkę, żeby Kowalski zarobił se 400%, to utopia.
Zapowiada się długa kiszonka i osuwanie kursu.