Ktoś ci każe tutaj pisać te nic nie znaczące wypociny, możesz zamilknąć, ale wolisz szczekać. Ja rzadko tu dyskutuje, czekam na odpowiednią podbitkę i moje pieniążki w całości żegnają bananową giełdę. Nie musisz się starać by mnie obrazić, mam to w poważaniu.