Nie traktuję że jest jakieś wezwanie. Cena po 2 lipca pewnie spadnie a wezwanie będzie mało pomyślne dla wzywającego.
Mało pomyśle bo wielu ma coś do stracenia a cena spadnie gdyż o to stara się wzywający i jego mocodawcy aby pokazać że "nie sprzedaliście to macie niższą i czekajcie".
Mnie to nie przeraża a palce u mojej ręki się ruszają więc akcje mogą stać w miejscu lub spadać. Ja mam tyle akcji co miałem i wezwanie musi być odpowiednie.