Czyli znacznie skracając podane przez Gracza info, spółka niezależnie od ilości sprzedanych gier dostanie umówione wynagrodzenie. A jeżeli jakimś cudem sprzeda się wystarczająca ilość (należy tu dodać jeszcze wersję na konsole - 2024r) dostanie dodatkowo 40% wynagrodzenia umownego pomniejszone o należne prowizję. To tylko potwierdza iż 50% przecena jest przesadzona. Spółce należały się bęcki ale nie takie.