Wielorybie, masz glebie analityczna cieszaca moje zmysly.
Flirt z Francja zaczal sie juz dawno.Wlasciwie przed laty gdy ich wielki projekt fracuskiego niezaleznego programu analitycznego sie rypnal.Dlugo trwalo gdy zaczeli przyznawac , byc moze trzeba rozejrzec sie za pomoca z zewnatrz.DW uczestniczyl nawet w programie ksztalcenia studentow z zakresu analityki z wykorzystujac ich program.Potem pojawil sie Total dzis nazywa sie TotalEnergies
ale co mnie przypadkiem podniecilo to pewien komunikat z min.bodaj spraw wewnetrznych ( raczej nie obrony) gdzie jakis b.wysoki urzednik expresis verbis zakomunikowal ,ze poszczegolne ministerstwa ( to troche mialo potrwac) zajmuja sie analiza prgramu DW, zeby moc zdecydowac o przydatnosci z ich punktu widzenia ( tzn. roznych resortow) by mozna bylo podjac decyzje.Wydawalo mi sie to dziwaczne bo takich rzeczy na tym etapie sie nie oglasza na LinkedIn.Chcialem szybko zacytowac i bum..wpis w ciagu paru godzin lub szybiej zniknal.Zreszta pisalem o tym.To jakies 2 moze 3 lata temu.
Wg.mnie wieloryb ma racje.( Przypadek ,ze za chwile podpisanie historycznego porozumienia "sojuszniczego Polska/Francja ?).Kto w tym uczestniczy ? Zobaczymy.Naturalne byloby jednak, ze jezeli Francuzi wejda pelna para ,beda chcieli przez akcjonariat miec kontrole zabezpieczajac sie przed glupawkami "swiata" polityki i biznesu.Ze strony DW decyzje mogl przyspieszyc pomaranczowy, pozbywajac ich iluzji ,ze na Stany mozna liczyc w krotszej perspektywie.Zadzwoni kumpel z P. i rzuci Donek ( ten amerykanski) pogon tych z Wrocka bo tu nas kasaja.Donek by sie pewnie spytal : skad? i wymyslil jakies cło.Ja tam na to
Vive la France