Sztuczkowski nie obejmował obligacji zamiennych. Skupił je z dużym dyskontem i jak widać nie kwapi się z ich konwersją chociaż w ten sposób pomógłby spółce zmniejszając jej zadłużenie. Zdecydowanie bardziej odpowiada mu kasowanie rocznego 5% kuponu co przy uwzględnieniu ceny nabycia obligacji daje mu wielokrotnie wyższy zwrot z inwestycji.
Pozostali obligatariusze też chętnie pozostaną przy pewnym kuponie. Gdzie zarobią 5% od lokaty w EUR ? Konwersja na akcje nie ma najmniejszego sensu nie tylko ze względu na cenę ale również na płynność akcji.
Swoją drogą, jak obligatariusze mieliby konwertować obligacje jak od 10 -mcy nie jest znana nowa cena konwersji ? To pytanie retoryczne ponieważ obligatariusze prawdopodobnie otrzymali nowe propozycje i nie są to pisma o treści przesłanej drobnym posiadaczom warrantów.
PS. Z tego co pamiętam, możliwość przedterminowego wykupu obligacji zabezpieczonych mijał w listopadzie 2017. Tak opowiadał Zola i jakoś standardowo nie pokrywa się to z rzeczywistością.