Wiem, to nie giełda i tak dalej, ale skoro rodacy przejechali się kupowaniem na własną rękę, a reszta przeraziła
, to jest duża szansa, że kupno akcji firmy, która gwarantuje bezpieczeństwo i posiada 146 szt. Btc oraz ma przejść niebawem na GPW, zainteresuje wielu. Problem tkwi tylko w metodzie nabycia. Najważniejsze że Btc to dla Kowalskiego obecnie biznes, a nie oszustwo. Moim zdaniem, firma na GPW z Amerykańskim miliardowym powiernikiem, działającym w branży od 2013 i notowanie Btcs w Frankfurcie, 86 miejsce w rankingu tylko to podkreślą, że lepiej zaufać specjalistom, niż samemu kombinować + wykresy jasno pokazują, że to mniej opłacalne i w dodatku BTCS zajmuje też Web3 i blockchainem.