A co tu więcej pisac ...
Właśnie to miałam na mysli pisząc wyżej o "hymnach pochwalnych", w których Spółka jest b. dobra - w tych na swoją cześc oczywiście.
Kilka dni temu już pisałam - temat został spaprany po całości.
Tzn. tak to wygląda z punktu widzenia żuczków takich jak my.
Tym ze Spółki najwyraźniej na tym nie zależało i nie zależy, by giełdowo się coś działo, bo w tym nie upatrują dla siebie korzyści. Dla nich plusem jest tarcza podatkowa, a ona z kursem nie ma nic wspólnego.
Pisał o tym kiedys Agent, że to wszystko jest robione tylko i wyłącznie dla księgowości szeroko pojętej - dzisiaj muszę przyznac, że miał rację - niestety.
A szkoda wielka, bo wyjście z upadłości i rozpoczęcie nowego to był naprawde temat, który mógł byc kursowo mega atrakcyjny.
Niestety nikt ze Spółki ani jej otoczenia nie chciał tematowi pomóc i mamy wielką kichę.
Dałam sie nabrac, ale cóż - takie życie, trzeba się otrzepac i isc dalej (chociaż gula skacze a i scyzoryk się czasem w kieszeni otwiera...).