Jedziemy jedziemy. Tyle krwi się polało, a tu widzę nadal zdecydowana większość to fanatycy, czyli nadal będzie leciało.
Skąd wszyscy się wzięli na tej spółce? Co wszystkich tak namówiło do kupna ? Skąd tak silna wiara ? Przecież to nie była jakaś głośna spółka przez ostatni rok. Czy to wszystko są ludzie że szczytu ponad 100 ?
Obserwuję z zafascynowaniem.