Nie podniecalbym sie. Odkad papier zostal zauwazony a kurs stabilnie pnie sie do gory, pojawilo sie cwaniactwo ze swoimi ustawkami. W ogole ( nieskromnie) mam wrazenie , ze jakis gostek ( anal?) obstawia wszystkie papiery,ktore mam albo o nich pisze.To te piedziesiateczki,trzdziestki czworki i pare tam innych,chyba logarytmowych cyferek.Jezeli tak,to musi byc niezly cienias.Nigdy nie komentuje kupujac.Dopiero dluugo po fakcie.Jednak jak juz mowilem.Chyba nie ma w EU latwiejszej gieldy do odszyfrowania.Majac dostep do pelnego arkusza dziecko nawet powinno rozpoznac zamiary i taktyke ( bo nie strategie) ktokolwiek by nie kombinowal z Skami i Kupkami przy takich obrotach.
Jedno tu pozytywne, ze dzieciarnia z paroma stowami od babci nie podskoczy bo nominal za wysoki.
Poza tym...kupujta. W porownaniu do napompowanych wydmuszek na gpw firma przedstawia realna i niedoceniona wartosc. Ja sie zastanawiam tylko czy anale oprocz rysowania wykresow maja jakies fachowe wyksztalcenie w dziedzinach,ktorymi sie zajmuja?Np.inzynierskie,fizyke itp.Albo czy nie sa za leniwi,zeby jakiegos inzyniera ,informatyka,lekarza itp .spytac co o projektach,produktach danych spolek sadza?