Nie jest źle być bankrutem gdyby tylko nie ta rodzina która pamięta ciebie sprzed kilku lat gdy cieszyłeś się ze 200 tyś zarobiłeś w pół roku. Oni dalej chcą ode mnie kasę pożyczać. Ja im tłumaczę jak mogę ze już to straciłem co zarobiłem na covidówkach a oni dalej dwonią do mnie i pożycz 100zł bo mi brakuje na to tamto. Suma tego co pozyczyli to już 4000zł i dalej chca mnie cułać po stówce.