Ewidentnie ktoś przerzuca z wora do wora. Tyle tylko że to leszcze mojego pokroju - max 15 000 - 30 000 i sporo mniejszych płotek. Obracając akcjami obniżając średni kurs zakupu, lub wykorzystują wahania do zarobienia kilku stówek na dzień.
Z tego co dzisiaj widzę to ktoś władował około 30 000 zgarniając akcje po 0,97 i próbuje to upchnąć po 0,99. Pewnie liczył że będzie sytuacja jak wczoraj i we wtorek. I zarobi 3-5%. A tu lipa, dzisiaj będzie na minusie lub ktoś podciągnie do kursu otwarcia. Ale jutro jak nie będzie żadnego info to pewnie znowu będzie zjazd w okolice 0,90 może troszkę niżej.
Osobiście liczę na wzrost do około 2,00 po uspokojeniu sytuacji i kolejne kilka zeta więcej w dłuższej perspektywie. Obracam się sporo po rożnych firmach/laboratoriach/placówkach badawczych związanych z biotechnologią / chemią i z tego co się orientuje to Orphee ma z podstawowej działalności spore dochody, a niższe zyski w ostatnich 2 latach to tylko i wyłącznie wina kursu CHF.
Co do czarnego scenariusza w którym to Orphee i Cormay staną się groszówkami a na wprowadzenie hermesa nie będzie kasy to: Orphee zostanie pewnie przejęte przez kogoś z branży biotechnologicznej i stanie na nogi. A Cormay będzie w czarnej D....
Z tego co mi wiadomo to nie mają patentów na technologie na której maja funkcjonować nowe analizatory. Wiec nawet jak by miał ten interes ktoś przejąć to i tak będzie ciężko z wprowadzeniem produktu na rynek przez nowy podmiot.