Widział ktoś te umowy?
Niedawno posiadali rafinerię Fesenko. A później kazano się odczepić od rafinerii, bo leży na Ukrainie. Ta firma nie ma nic, oprócz czegoś tam w Rosji. Rosja jest niezależnym państwem i nikt z Polski nie może uważać, że coś tam posiada. Poniali?
Jeśli nie poniał, to się lecz.
Nikt nawet nie pomyślał, że nie mają oleju, nie produkują oleju, a te umowy na sprzedaż to z kim mają? Ktoś im tanio daje?
K...urna beletrystyka.