Ja jestem zdecydowanym przeciwnikiem emisji - po prostu zbyt mało emisji odbywa się z korzyścią dla akcjonariuszy. Wszystko jest pięknie na papierze - spłacimy zadłużenie i będzie super. Niestety zbyt wiele spółek pasie się na emisjach a akcjonariuszom pokazuje się środkowy palec - wyprowadzanie kasy, dziwne transakcje, podwyżki pensji dla swoich, a akcjonariusze na szarym końcu. Przykład LPP pokazuje, że kosmiczny rozwój firmy można zrobić bez emisji. Niech na wyobraźnię podziała to, że każde 10 tys zainwestowane kiedyś w LPP jest teraz warte 2 mln :)