~eeekarl
"na tym papierze musi byc naprawde dobre info zeby sie ruszylo to papier dla desperatow i nie mowcie mi ze na gieldzie liczy sie cierpliwosc - bo to juz graniczy z paranoia"
Pełna zgoda, to bardzo niebezpieczny papier, zniszczono tu długoterminowy akcjonariat (ten inwestujący np. w 2007 roku bez s/l).
Natomiast postawmy pytanie ile będzie kosztował orco, jeżeli przezwycięży obecne kłopoty i wyjdzie na prostą w tym, ewentualne w przyszłym roku?
Jaka tu jest możliwa cena?
Trudno wyrokować, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa - wielokrotność ceny obecnej.
Natomiast co się stanie gdy długi zniszczą tego dewelopera?
Kompletnie załamanie kursu....
Więc wiele zależy od 2 czynników:
1. za jaką cenę się kupiło orco
2. jaki zakłada się poziom niebezpieczeństwa w grze na tej spółce.
Odnośnie punktu 1 - mam farta. Moja średnia (po graniu DT) to kwota w okolicach 20-18 złotych (po obecnym 2-krotnym zwiększeniu udziałów). Odnośnie punktu 2 - na szali stawiam, to co już tu zarobiłem..., więc akceptuję stratę mentalnie...
Napisałem najuczciwiej jak potrafiłem...
Pozdrawiam