Przestałem się udzielać w tym ścieku od pewnego czasu bo pomyślałem, że po co się kopać z koniem. Poczekam do 300. Odtrąbie wygrany zakład i będzie spokój. Spółka ma wysyp umów, przedłużyli współprace, wchodzą na Ukrainę to jeden z drugim przy spadającym rynku pisać, że to koniec. No bez jaj. Brakuje jeszcze tylko Arka/Adama/Wujaszka który napisze "a nie mówiłem, że spadnie"