Najbardziej bolą te niezarobione pieniążki. Fakt.
Ja bym się pociął gdym tak mógł myśleć bo „świetnie” tu zarobiłem kilka lat temu ale trzymając choćby do dziś i sprzedając po 250 miałbym kilkadziesiąt milionów zysku. A tak mam tylko kilka (póki co).