Też nic z tego nie kapuje. Spółka zjeżdżała codziennie przez rok o 70% a po wynikach w których pogorszył się jeden kwartał i teoretycznie wszystko powinno być już w cenie - zdjazd o kolejne 50%? Prezes kupował kilka miechów temu po 2.4.
Ktoś na siłę się wysypuje. Czy jest trup w szafie czy wszystko było w raporcie?