Teraz jest w ogóle dziwna sprawa, bo kto mądry to wie, że nadchodzi hossa AI.
W USA już jest gigantyczna pompa, przez co fundusze szybko wycofują się z szortów na gamingu i wchodzą na long. Jak duże spółki się wypompuje to przeskakuje się na mniejsze. I mamy teraz taką śmieszną sytuację, że małe/średnie spółki stoją. Nikt nie chce sprzedać, ale też każdy czeka na "jak ruszy to wskoczę" i powstają duże dysproporcje między spółkami. Duże spółki stają się o wiele droższe.
Ale to standard każdej hossy 1. najpierw insiderzy 2. fundusze 3. spekuła 4. ulica 5. frajerzy ;) Wiadomo, że w hossie nie zarabia się na najmocniejszej fundamentalnie spółce na rynku najwięcej tylko tej najmocniej zdołowanej niezagrożonej widmem szybkiego (w ciągu pół do max roku) bankructwem.
W 2020 nawet porównajmy jakie spółki z gamingu dały najwięcej zarobić - te z NC czy z Wig Games ;) Przed CDP jeszcze 5 fala elliota a potem 3 fale korekty, wtedy głównie spekuła z Wig Games przeskoczy na NC. Wiadomo, kto sprzeda/sprzedał nisko płynne spółki już jest bez szans na odkupienie.
Wczoraj jedna spółka poszła 40% w górę na wolumenie kilku tysięcy złotych, bo nie ma podaży.
Konkludując, teraz dobrze pakować/dokupować mocno zjechane spółki, które mają niski kap, są jednocyfrowe, w konsolidacji, które do topów mają więcej niż 100%, bo jak już stanie się modne (wystrzeli NC) to się wskoczy w nr 5 zamiast wchodzi razem z nr 1-3.