Absolutnie zdaję sobie z tego sprawę, ale na ten moment w skali makro mamy proces uniezależniania się od producentów z Chin. Wygląda na to, że Relpol jest jednym z beneficjentów tej zmiany i może dyktować w większym stopniu warunki cenowe niż to było wtedy, gdy rynek zalewały tanie produkty z Azji. Nawet wówczas zarabiali, a teraz mogą skuteczniej zabezpieczać marże na produktach. Uwzględniam zmiany kursu walut i cen surowców w swoich szacunkach na kolejne kwartały, stąd nie piszę, że będzie 4x5,7 mln tylko zakładam , że kolejne kwartały przyniosą po 2-3 mln zysku. Ale kto wie, może znów będzie zaskoczenie na plus. Zamówienia mają na kilka miesięcy do przodu a nawet już na 2024.