Sytuacja wygląda tak: buczek na 100% ma zamiar wyjść z giełdy czego dowodem była sraczka z którą biegał po różnych redakcjach zwłaszcza w końcówce zapisów. Aktualna polityka polegająca na nie informowaniu rynku co do dalszej egzystencji na GPW (po uprzednim wezwaniu) oczywiście ma na celu zniechęcić do zakupu/wykonywania obrotu. Jakiekolwiek pozytywne komunikaty (w tym sfinalizowanie ugody) możliwe że się już w ogóle nie pojawią, bo wcześniej będzie wezwanie. Oczywiście powyżej 7,18 bo i po co kolejny raz robić prawie na pewno nieudane wezwanie. Zostaje zewrzeć poślady i czekać. Nie patrzeć że zjedzie do 5.0, w chwili ogłoszenia wezwania 7.X lub 8.X będzie już na drugiej sesji. To moja prywatna opinia.