Scettuś, źle mnie zrozumiałeś, ale spoko, widać, że nie czytasz dokumentów, ktore dają ci do podpisania, albo nie rozumiesz tego, co tam jest napisane. I jedną parafką wymazujesz całkowicie odpowiedzialność producenta za skutki uboczne i przyjmujesz to do wiadomości :-).
W Niemczech są już setki tysięcy pozwów o skutki uboczne, niektórzy wspominają nawet o ponad milionie.
A to są tylko pozwy poszkodowanych, a nie rzeczywista ich liczba.
A, firma ubezpieczeniowa nie wypłaci odszkodowania, bo bierzesz udział w eksperymencie medycznym ;-).