wsparcia to psychologiczne poziomy a i tak wszystko zależy od globalnego sentymentu, rynek ma z czego spadać , Jankesi powoli kończą wieloletnią hosse, krach wisi w powietrzu, nasza bananowa nie załapała się na globalna hosse i ma coraz mniej czasu na rajd np taki jak był np w 2007, shorty grają na spadki akcje się wtedy sprzedaje i zarabia na futures mam przyjaciela na kontraktach w dużym amerykańskim banku radził mi wycofać wszystko z akcji, Wam zalecam daleko idącą ostroznosc, robi się na rynku nerwowo, chciałbym żeby kpx zdążył "zagrać" przed bessa bo co nieco już go mam pzdr.