"komuś" to wyraźnie zależy na łowieniu leszczy.
Żadna spółka z zarządem o zdrowych zmysłach (z pełną informacją o kondycji spółki) nie będzie kupować bankruta - bo i po co?. Ale może kupić, jeśli otrzyma odpowiednio zmanipulowaną informację. Wystarczy poinformować "rynek", że jeden z dużych udziałowców (np. Crone) skupuje akcje, potem włączyć "aktywność na giełdzie" (automaty do kupowania i przedawania), rozpuścić trochę plotek i - o ile inwestor jest niezbyt rozgarnięty - już, inwestor złowiony.
A potem niech to już się on martwi. Wy natomiast szaraczki - raczej się na takiej operacji nie wzbogacicie :)