Ostatnio BOŚ podwyższył rekomendację do 9 pln właśnie, z tą uwagą, że jest to średnia wycen robionych dwiema różnymi metodami. Wycena DCF wyszła im aż 11 pln a wycena porównawcza w okolicach 7 pln. Z tym ze metody porownawcze moim zdaniem sa obarczone pewnym bledem i trzeba do nich podchodzic z dystansem.
Sam robiłem sobie wycenę podobną metodą do DCF (bo nigdy nie ufam do konca rekomendacjom) i wyszły mi widełki między 7.2 a 12 pln. Więc podobnie. W mojej wycenie zakładałem wzrost przychodów 5 procent rocznie. Prognozy dla calego rynku, w ktorym dziala Toya (power tools) to wzrost ok 4 procent rocznie w ciagu kolejnych 10 lat. Toya to relatywnie mała spolka i wydaje sie dosc fajnie rozwijac przy malym zadluzeniu wiec przy wycenie zalozylem ze bedzie rosnac ciut szybciej niz branza wiec dodalem +1% do wrzostu przychodow.
Tez pamietajmy ze obecny poziom P/E = 8 co jak na obecna pandemiczna sytuacje i branze to jest adekwatna wycena. Jak najdejda lepsze czasy w 2021 to P/E = 10 jak najbardziej prawdopodobne a zatem wycena przynajmniej +30% w góre, a w porywach +50% tak jak napisalem wyzej.
Jedyne ryzyka jakie widze na ten moment to 1) w short-term uplynnianie akcji przez Rockbridge lub 2) cos czego nie wiemy a nie zostalo jeszcze opublikowane :)
pozdrawiam B