To jest w mojej ocenie dobry przykład tego, że spółka powinna realizować swoje obowiązki raportowe na giełdzie nie tylko z przyczyn prawnych, ale co równie ważne albo i ważniejsze - z przyczyn biznesowych.
No najlepszy przykład - jakby co miesiąc wpadały ESPI że jesteśmy tu i tu i tu na nowym rynku (co jest normalną praktyką w większości spółek) - to gdzie byłby teraz kurs? W mojej ocenie grubo wyżej niż jest.
Spółka ma IDEALNĄ sytuację finansową, bardzo dobrą dynamikę przychodów, bardzo dobry marketing, bardzo ciekawy, ładnie opakowany i konkurencyjny cenowo produkt, realnie kupowany przez setki tysięcy osób - co widzę w swoim życiu prywatnym (dawno nie wszedłem do łazienki w której nie byłoby przynajmniej kilku produktów OnlyBio). Składy też jak słyszę bardzo dobre, chociaż na tym się nie znam akurat XD
A dalej boksujemy w circa 30-35 groszy, gdzie już dawno powinno być 50 i więcej. Bo spółce się nie chce raportować albo - co tu jest dominującą teorią - zarządzającym jest nie na rękę wzrost kursu z jakiegoś powodu.