Mam 1/10 tego, co tenże i bardzo mi z tym dobrze. Romacyklib to nadal rzut monetą. Wszystkie dotychczasowe sygnały i twarde wyniki dociążają te monetę w stronę sukcesu. Patenty są na dekadę do przodu. W takiej sytuacji nawet, gdyby badania rozszerzonej kohorty 'cofnęły' świetne aktualnie statystyki, to dalej ogromną wartość dla terapii w niszach dla bigpharmy. Samo ryzyko porażki romacyklibu wydaję się już być na tyle skromne, że ewentualny partner wkalkulowuje je, moim zdaniem, już bezkosztowo dla własnej stabilności. A ewentualna nagroda może być gigantyczna.
A co do kursu? Jest w matni informacyjnej i to akurat dobrze, bo spółka informacyjnie to klasa. Trzeba tylko umieć czytać. Nikt nie mówi i pewnym sukcesie i milionach. Pokazywane są twarde dane. Przypomnę tylko 2021.
Fajnie byłoby trzymać się rozmowy o samej spółce a nie o dryfie kursu. Mam wiarę w to, że aktualna wycena to anomalia. Chyba podobnie jak osobnik, który wyskoczył z połowy Bańki. A nasi paranoicy na czym konkretnie opierają swoje wizje wyceny? W jakim terminie? Jaką mają wiedzę na temat merytoryczną i naukową? Czy tylko patrzą na wykres (o ile w ogóle). A może sami kupują od tych, na których wrażenie robią ich posty. Jeśli tak, to super. Też bym chciał jak najwięcej i jak najtaniej. Zwracam w takiej sytuacji honor - żadne z Was szkodniki. Raczej prawdziwi żołnierze na polu walki o akcje Ryvu Therapeutics.