Nie pracuje od listopada w AIG (doradca klienta),miałem pewność że mnie nie zwolnią tzn tak mi się wydawało, ocena miesięczna dobra, sprzedaż O wysoka,przez ostanie kilka miesięcy ocena tajemniczego klienta 100% (traf chciał że był u mnie) backup kierowniczy i kasjerski oraz najdłuższy staż z załogi bo 4 lata. Jak widać nie ma nic pewnego, szkoliłem pracownika z którym pracowałem, kryłem go kiedy robił błędy on został nie ja, wypadło na mnie bez tłumaczenia dlaczego. Po podpisaniu wymówienia zostałem potraktowany jak zużyta szmata Ogólnie praca podobała mi się i zarobki były ok. Do czasu jak zrobili z nas CC przy jednoczesnej bezpośredniej sprzedaży produktów bankowych, brak czasu, wymagali coraz więcej a pieniądze coraz mniejsze. Nie mówię że AIG to byłą pomyłka, ciekawe doświadczenie, ciężka praca i fajni ludzie (nie mówię tu o kierownikach placówek, bo oni pokazują niski poziom zarówno kultury jak i wykształcenia bo większość ma średnie). Radzę traktować pracę w tej instytucji jako etap przejściowy w życiu i poszukać lepszej pracy, ponieważ pracownicy AIG (mówię tu o doradcach) to dobrze wyszkolenie w 90% pracownicy, którzy mogą odnaleźć się w innej bardziej przyszłościowej firmie.