to inwestorzy będą płacić za fallowersów haha co za Ynwestor
500k sprzedanych i 6 mln zysku buhaha i 25%
Podsumowując
1) 500k sprzedanych kopi i 6 mln zysku WOW
2) Współwydawca i podział keszu (25 lub 50%) - nieźle
3) Coop - haha, z debiutu i prezentacji wynika, że firma dopiero szuka specjalistów od multiplayer haha, to za 2-3 lata
4) Konsole - daleka droga, brak coopa, sprzedaż będzie bardzo słaba
5) Spółka jednej gry - FAKT: według prezentacji firma ma dopiero ogłosić projekt, sami nawet nie widzą, co to ma być, zbierają pomysły - 4-5 lat
6) Są już PO premierze gry, więc teraz sprzedaż będzie DRAMATYCZNIE spadać
7) Zysk może one off w tym roku do 10 mln maks, ale średniorocznie 5-6 mln do 2025 roku, co daje kosmiczną wycenę
8) POTENCJAŁ - ogromny do spadków i CAP na poziomie 60-70 mln
9) Koszty roczne 3-4 mln
Wydawca ma pakiet kontrolny, a jakiś czas temu miał też 100% praw do gry. 50% tych praw sprzedał do Rendera za jakieś ~10 mln.
W ten sposób wykreował spółkę o wartości 150 mln zł, z której sprzedali znowu akcje warte ~10-15 mln zł w IPO.
Takie triczki :) oznaczające tylko jedno -> urealnienie wyceny na poziomie 50-60 mln CAP.
Teraz pytanie czy jak spółka będzie robić kolejną grę to wyda go sama czy z wydawcą? I czy tym wydawcą przypadkiem nie będzie Toplitz?
O takich rzeczach nie dowiecie się od ubrańca soft