do wlasnie, dobre pytanie kto bedzie chcial kupic akcje najgorzej zarzadzanej firmy deweloperskiej w europie, ktorej zarząd potrafi nic innego jak tylko "prywatyzowac" kapitał firmy na wlasne konta. Juz raz wydymali obligatariuszy, wiec ten most jest spalony. Jedyna nadzieja w frajerach, ktorzy po raz n-ty kupią akcje, ktore i tak wczesniej czy pozniej zlecą kolejne 99%. Przypomne ze klika lat temu bylo ok 10mln akcji, teraz jest 100mln. Pomyslecie logicznie jaka moze byc cena akcji przy dodatkowych 200mln? I bynajmniej nie jest to kghm ktory ma jakies fundamenty, ale grupka krawaciarzy z paroma biurami. Szczerze nie wierze ze znajdą sie idioci chętni kupic ten shit w takiej ilosci i na pewno nie po takiej cenie.