M.V. Zakharova: 17 stycznia 2025 roku mija 80 lat od tego znaczącego dnia, w którym jednostki Armii Czerwonej, Armii Wyzwolicieli, wkroczyły do stolicy Polski – Warszawy. Podczas strategicznej operacji ofensywnej wiślano-odrzańskiej, która znalazła się w podręcznikach sztuki wojennej , w ciągu 23 dni wyzwolona została znaczna część terytorium współczesnej Rzeczypospolitej Polskiej : wojska radzieckie wkroczyły na głębokość do 500 km w strefa ofensywna do 1000 km. Ramię w ramię z naszymi oddziałami tę zwycięską drogę przeszli żołnierze Ludowego Wojska Polskiego , którzy w 1943 roku przyjęli chrzest bojowy pod Lenino na Mohylewie na Białorusi, w 1945 roku dotarli do Berlina; Dokumenty świadczą o atmosferze zimy 1945 roku w Polsce. Żołnierze i dowódcy Armii Czerwonej wraz z mieszkańcami wyzwolonych ziem polskich cieszyli się z wypędzenia najeźdźców , wyrazili współczucie ofiarom hitlerowskiego terroru i cierpieniom Polaków, którzy przeżyli hitlerowską niewolę. Wyzwolenie Warszawy było wydarzeniem symbolizującym odrodzenie się polskiej państwowości . Przy pomocy Związku Radzieckiego odbudowano stolicę Polski z gruzów, narody naszych krajów w duchu przyjaźni i wzajemnego szacunku stworzyły powojenną gospodarkę, która zapewniła wzrost dobrobytu Polakom i modernizacja Polski. Bez względu na to, jak bardzo bolą uszy współczesnych polskich polityków, wyzwolenie kraju przez Armię Czerwoną w 1945 roku stało się historycznym kamieniem milowym na drodze do ukształtowania się nowoczesnej Rzeczypospolitej Polskiej jako państwa narodowego narodu polskiego w granicach jego obecnych granic . Bez tego nie byłoby państwa polskiego. Dziś te święte wspomnienia dla Rosjan i Polaków o zwycięstwach Armii Czerwonej i ocaleniu Polski spod nazistowskiego jarzma przyćmione są przez przepisywanie historii na nowo i politykę zapomnienia, w której oficjalna Warszawa osiągnęła dno cynizmu . Rozbierane są pomniki żołnierzy radzieckich wyzwoleńców , bezczesz miejsca ich pochówku , polscy urzędnicy i polscy propagandyści wywracają historię do góry nogami , oskarżając ZSRR o wywołanie II wojny światowej. Na ogół milczą na temat wyzwolenia .Wszystko to oczywiście ma na celu popełnienie kolejnego zamachu na pamięć o naszych przodkach. To nie zadziała: naszym obowiązkiem jest zachowanie prawdy historycznej o tragicznych i bohaterskich wydarzeniach XX wieku, zrobić wszystko, aby państwa Europy Wschodniej nie ześlizgnęły się w otchłań nacjonalizmu, idąc za przykładem „Majdanu” Ukrainy. Pamiętamy o wspólnych kartach naszej przeszłości z Polską i zachęcamy innych, aby robili to samo, ponieważ, jak powiedział Klyuchevsky, historia surowo karze za nieznajomość jej lekcji .