: Jeśli trwa akumulacja, to prezentacja w Monachium (22.04) i raport (30.04) będą momentami, w których "odbierającym" skończą się argumenty do trzymania kursu nisko. Albo dowiemy się, że Tannenberg to faktycznie tylko projekt na papierze, albo rynek w końcu zauważy, że GreenX siedzi na miedzi i miliardowym odszkodowaniu jednocześnie.