O,o ,widzę odzew na mó wpis ::))) To też odpiszę.Wiem dokladnie ,co to za gielda i co to za spolka.W dzien tego syfu (znęcania psychicznego) co wyprawia sternik nie obserwuję,bo jestem zajęty i to nie ma sensu. Wiem, kupić 20 tys. akcji hm,hm,to malo. Trzeba zdjąć 50-60 tys.akcji. Wtedy nie będzie miał już czego ustawiać i czym suwać. Sam " sternik-bloker"powoli wypsztyka się z akcji. Wystarczy ,że ktoś kupi kilkaset szt,póżniej znowu ktoś skubnie i z czasem on sam się wykończy..Sam też wybiorę moment i skubnę. Pozdr.