Ehh, z całym szacunkiem, ale jak jak kocham analizę techniczną. A najbardziej w przypadku analityków, którzy patrzą tylko i wyłączenie na wykres nie wiedząc nawet, jaka spółka się za nim kryje, z jakim doświadczeniem, potencjałem, zyskownością i prognozami. Szacun.
A wracając do rzekomego spadku notowań z powodu przewidywanego opodatkowania FIZAN - zauważ, że mowa o Funduszu Inwestycyjnym Zamkniętym Aktywów Niepublicznym, jak sam wspomniałeś. Masz rację, strach przed tym pomysłem wyrażał ostatnio nawet Pan Piotr Krupa z Kruka, gdyż - całkiem możliwe - optymalizują podatkowo działalność właśnie przez te produkty.
Tymczasem GPM Vindexus stosuje dwa fundusze, jednakże nie są to FIZAN. Żeby to doczytać, wystarczy sięgnąć do jednego z wielu raportów finansowych (czytałeś?). Obydwa fundusze, zarządzane przez Mebis TFI a będące w 100% własnością GPM Vindexus, są NSFIZ – Niestandaryzowanymi Sekurytyzacyjnymi Funduszami Inwestycyjnymi Zamkniętymi. Fundusze te nie są przez spółkę wykorzystywane do optymalizacji podatkowej, a jedynie do zakupu wierzytelności głownie bankowych - było wspomniane, że są one stworzone z racji na fakt, że choćby bankom korzystniej podatkowo dla nich, banków, jest sprzedawać paczki wierzytelności właśnie w sytuacji, kiedy kupującym jest nie S.A., Sp. z o.o. czy inny podmiot, a właśnie NSFIZ. Więc podatkowo jest to bez znaczenia dla spółki, a jedynie ułatwia jej funkcjonowanie na rynku.
Prezes również w ostatnich dwóch wywiadach nie wspominał o zagrożeniach z tego płynących, wręcz przeciwnie - nie widział większych zagrożeń na najbliższy czas, co w połączeniu z uruchomionym "przerobem" nowych, wartych łącznie z odsetkami, 277mln zł należności, planami wyższej dywidendy, wyjściem poza kraj bez transferu środków i planowaną poprawą efektywności powinno w średniej perspektywie 12-18 miesięcy dać potwierdzenie w kursie akcji.
Kończąc, nie namawiam na zakup, czy sprzedaż, tutaj decyzję śmiesznie było by podejmować na podstawie wpisów na forum lub chwilowego zachowania się popytu i podaży na giełdzie. Ja jednak jestem przekonany, że spółka brnie w dobrą stronę, ale jak zwykle czas pokaże, kto miał mniej lub więcej racji. W długim terminie kurs zachowa się jak waga, a na krótką metę wygląda jak maszynka do głosowania. Powodzenia w decyzjach.