Po pierwsze, pytam, nie "pytam się"... litości.
Chodzi o termin graniczny rejestracji emisji i tym samym ujawnienia jej nabywcy.
Nie chce mi się wierzyć, że ktoś kto nie potrafi w miarę sprawnie posługiwać się językiem polskim, jest na tyle bystry by inwestować i zarabiać na GPW. No nie wierzę...