Bardzo fajnie, że ta kaska jest warunkowana tzw. milestonami, inwestor nie zamierza głupio przepalać kasy (i prezes też, ale realia ewidentnie weryfikują jego optymistyczne gadki).
Byłoby super, gdyby szanownt prezes Gamracy dołożył do tego wstrzymanie pobierania pensji do czasu, gdy spółka zacznie godnie zarabiać. Prezesku, czemu tak długo musimy na to czekać?