Ja bedac na gieldzie kilka lat ponioslam tylko same straty, synthos kupilam po 6 zl kilka lat temu, sprzedalam teraz po 4,93 zl i do tego oplacilam koszty zakupu, sprzedazy, koszt rachunku inwestycyjnego, gra nie warta swieczki, osoba fizyczna nie ma zadnych szans, jest zawsze zatopiona przez liczne fundusze zatrudniajace wyksztalconych fachowcow do gry w pokera. Zamknelam rachunek i koniec z gielda raz na zawsze.