hm... głupota, czy choroba dopadła naszego biednego leszczyka oto jest kolejne pytanie. Być może skończyły mu się kartki w jego różowym pamiętniczku... no tak to wszystko wyjaśnia. Biedak nie ma już gdzie zapisywać swoich złotych myśli. Lepiej zostawić go samemu sobie. Chłopczyk najprawdopodobniej miał ciężkie dzieciństwo i tam już mu zostało po tym.