Nie napiszę na forum o moich decyzjach inwestycyjnych, bo plebs który tu istnieje ( dzięki darmowym wpisom ) zrobiłby z tego na 100% głupi użytek. Faktem jest, że patrzę na spółkę od nastu miesięcy i zakładałem początkowo, że scenariusz w Biomaxie rozwinie się zdecydowanie inaczej niż to widzimy ( posiadam jeszcze pozytywnie brzmiące maile od nich ). Obecnie stwierdzam, że wszystko stanęło na baśniach. Kwit może być rynkowy, jak najbardziej, jednak nie przy takiej "polityce" spółki, z którą mamy do czynienia obecnie.