A mi to wygląda na to, że miedź odbija sie od 7 tyś usd i potem następuje lokalny spadek. Ostatni był w połowie listopada zdaje się do 6730 usd. I teraz od piątku miedź znowu po przekroczeniu 7 tys zaczyna korektę. Już jest ok 6850 i pytanie jest czy będzie pogłębiac dołek z połowy listopada? Wówczas musiała by spaść poniżej 6730 czyli jeszcze ok 2%. Tymczasem kghm chodzi za miedzią więc jeśli teraz też tak bedzie to rajdu sw. Mikołaja raczej nie bedzie. Chyba że miedź odbije od dołka, zacznie ruch w górę i przekroczy 7 tys .
Ważna jest tez relacja usd.pln. O sytuacji na świecie nie pisze bo to oczywiste.