Widzę specjalista się internetowy odezwał. Podasz jakieś konkretne dane, czy tylko tak wpadłeś, zobaczyłeś pozytywny wpis i postanowiłeś dorzucić od sobie żółci? Logiczne, że się na filmach zarabia, bo jakby się na tym nie zarabiało, to by nikt filmów nie kręcił i nie produkował. Fakt, że są koszty dystrybucji, promocji, ale zarabia się na tym i to spore pieniądze, przy założeniu, że produkuje się hit, który obejrzy dużo widzów, a wiadomo już, że takim okazał się produkt kinowy Ekipy.
W przypadku "100 dni..." jestem spokojny o zarobek, tym bardziej, że Ekipa wyłożyła tylko cześć pieniędzy, a większą część budżetu pozyskali z dofinansowania i od sponsorów, a i jak, ktoś tu wspominał dojdzie streaming na dużych platformach, a o tym, ile się zarabia na streamingu to już też ktoś artykuł wcześniej wrzucał. Także luz, ale widzę niektórym zależy, aby wpaść i popluć, tak dla zasady i na wszelki wypadek. Na forum Ekipa Holding, to już norma.
Tylko potem są wyniki i okazuje się, że jakimś cudem, Ekipa znowu w kwartale zarobiła grube miliony, co stawia ją wysoko wśród spółek z NC.