@Blacku, a gdzie nasz "iberyjski grand" od zaprzęgów i karmienia naganiarską narracją? Wiesz li co tam?
Karawaniarz tak namiętnie prężył się do „sweet foci” w samych skarpetkach, że rynek postanowił w końcu dopasować stan jego konta do tej minimalistycznej stylizacji i puścił go na Cargo dokładnie w tym samym rynsztunku.
Po ludzku nawet żal człowieka, bo pod całą tą fasadą wysublimowanego bełkotu kryła się po prostu porażająca, podręcznikowa wręcz naiwność.
---
Z ukłonami - Jacek