Ta spółka skończyła się zanim na dobre rozpoczęła działalność. Zlepek firm które nawet nie są wstanie pracować ze sobą. Suma sklejonych firm nie dała wartości dodanej tylko wartość ujemną. Liderzy spółek z których składa się Indata odeszli lub zostali wyrzuceni, ludzie którzy tworzyli te firmy (pracownicy) odeszli lub zostali wyrzuceni.
Tam nic nie ma. Tylko zdolność do pisania dotacji jak ta na 40 mln (program Alfa z NCBiR). Ich problemem jest pewnie teraz to jak dostać tą dotację nie mając na wkład własny (20%) czyli 10 mln. (10 mln od nich + 40 od NCBiR w ramach programu Alfa). Z raportów okresowych od nich nie widzę aby mieli taką gotówkę.
Tak więc nie widzę przyszłości w firmie która łączy spółki a potem zwalnia liderów i kluczowe osoby. Firmy która zbiera dotacje a nie ma za wczasu koncepcji na opłacenie 20% wkładu własnego. Brak jednego i drugiego kończy się kombinacjami a te kończą się porażką bo wszystko co skomplikowane nie wychodzi.