Też obawiam się, że może polecieć wraz z szerokim rynkiem, choć drugiej paniki jak w marcu bym nie oczekiwał. Spora część ich biznesu działa jednak z pewną inercją, tak jak branża budowlana, na razie idzie siłą rozpędu, ale następny rok czy dwa mogą być chudsze, gdy część niezwiązana z opakowaniami będzie miała mniejszy popyt.