Co to za bełkot? To już objawy problemów gastrycznych?
Nie no, to trzeba na zdrowie uważać bo choroba nie wybiera.
Ot, nie dalej jak 6 września w środę do mainstreamu przedostała się informacja o niedyspozycji artystysty światowej sławy https://www.billboard.com/music/rock/bruce-springsteen-postpones-september-concerts-peptic-ulcer-disease-1235407950/
(polski przedruk dla niepiśmiennych https://www.onet.pl/muzyka/onetmuzyka/bruce-springsteen-odwoluje-koncerty-legenda-muzyki-walczy-z-choroba/y8jtxge,681c1dfa)
Choroba żołądka i dwunastnicy to nie przelewki. Stres i nerwy robią swoje. Nie można tego ignorować. Wystarczy wspomnieć co zaszło 16 lutego tego roku, gdy to Dżejk był niedysponowany z powodu COVIDa. Jego absencja skutkowała poważną luką. https://www.bankier.pl/forum/temat_re-marcin-ale-ty-sie-nie-obrazaj-jak-cos-no-bo-w-newsach-mowili,60204607.html
A teraz nieszczęście dopadło samego The Boss. Stąd może taka biegunka na GPW od środy. Kto to wie. Nie dziwota, że na krok toalety nie odstępuje przy tej chorobie. Byle ostrożny był bo wystarczy o raz za dużo pociągnąć za spłuczkę i katastrofa gotowa. Rysiek Ochócki coś o tym wie.
Hm, a co jeśli już gdzieś grają? Wiadomo o JUJUBEE, CIG, DRAGO. O innych nic nie wiadomo. TŁobuzy, jakie masz zdanie?
PS. Aaaaaa wi dzi cie. Jednak sny sprzed kilku dni bywają prorocze.