Walne. Prezes idzie do rady nadzorczej, kierować będzie spółką z tylnego siedzenia, dostaje odprawę żeby nie płakać zbytnio po inwestycji w akcje z PP, a nowy prezes będzie świeży i czysty jak tablica szkolna. Aha, wszystko odbyło się szybko, ustalone było dużo wcześniej. Dzisiaj tylko notariusz podpisał papiery.