A ja czasu nie mam i sprzedałem po 10 gr (kupiłem po 14) wcale nie załuje, nakupowałe sobie BZ WBK po88 zł i sie ciesze, ze zarabiam. A wy tu gnijcie do bólu i pocieszajcie sie, że za rok bedzie szok. Dziś na GPW jest taka sytuacja, że trzeba brać to co rośnie a nie gnioty, które może dadzą sporo zarobić w przyszłości. Czy to koniec bessy? nie wiadomo, więc dlaczego nie korzystać z tego co mamy.