Kelt, a wiesz co to jest za spółka? Czytałam w weekend Forbesa, tak - dla zabicia czasu w ogródku z okazji dobrej pogody i przewinęła mi się ta nazwa. Okazuje się, że to spółka współpracująca z Leszkiem Czarneckim. Zatem nic ciekawego. Można dalej gadać o Milestonie :)